Plany na port kontenerowy

Plany na port kontenerowy

Plany na port kontenerowy
Plany na port kontenerowy w Świnoujściu

Pomimo tego że obecnie w światowym handlu panuje dość duży kryzys wiążący się z kontenerowymi przewozami, to kolejne polskie porty dość poważnie rozważają inwestycje w takim kierunku. Jako wzór do naśladowania można tu wymienić gdański port DTC, jaki pomimo istniejącego kryzysu zwiększył w ubiegłym roku całkowitą wagę przeładowane drobnicy, i planuje kolejne inwestycje na duże sumy w celu poprawy obsługi. Ostatnio zaczęły krążyć pogłoski, że na uruchomienie portu obsługującego kontenery bardzo dużą chęć ma Świnoujście. Zapewne będzie to pójście za ciosem, bo w końcu na ukończeniu jest tam ogromna inwestycja w terminal LNG, w każdym razie już w październiku poprzedniego roku zaczęto poszukiwać partnera, chcącego zainwestować w budowę a następnie zajął się zarządzaniem nowym terminalem. Na razie są to tylko pierwsze przymiarki, portowe władze póki co nie chcą nic z tej sprawie komentować. Ale działania, które zostały poczynione, czyli rozpoczęcie poszukiwań inwestora świadczą wyraźnie o tym, że do tego projektu w Świnoujściu podchodzi się z dużą powagą.Dużo będzie wskazywać na to, że planowany terminal powstanie na wschodzie od nowego falochronu. Aktualnie jest tam miejska plaża, jeśli jednak projekt wystartuje to zostanie ona wyłączona z turystyki. Tak jak było już wspominane, portowe władze na razie odmawiają jakichkolwiek komentarzy o tym wszystkim, jednak w ZMPSiS od kilkunastu miesięcy trwają prace związane z planem budowy. Jak informują miejscowe źródła głównym inwestorem będzie koreańska lub chińska firma, a całość szacowana jest na ponad dwa miliardy złotych. Jednak żeby dało się w ogóle ruszyć z pracami, niezbędne będzie otrzymanie zezwolenia Rady Miasta, oraz wykonanie planu zagospodarowania przestrzennego dla wybranego terenu. Jeżeli nie wystąpią przy tym żadne kłopoty i projekt zostanie zaakceptowany, to po wybudowaniu wszystkiego planowany jest przeładunek około miliona jednostek kontenerowych rocznie, co będzie dawać prawie osiemset ciężarówek w ciągu dnia. A Świnoujście dołączyć wtedy będzie mogło do coraz liczniejszego grona portów w naszym kraju, które mają możliwość rozładunku standardowych kontenerów.

90-milionowe zakupy wyposażenia przez Gdański Port

90-milionowe zakupy wyposażenia przez Gdański Port

90-milionowe zakupy wyposażenia przez Gdański Port
Zakupy wyposażenia za 90 milionów w Porcie Gdańskim

 

Port w Gdańsku dynamicznie się rozwija i z roku na rok liczba towarów, które się w nim przeładowuje znacząco się zwiększa. W obecnej chwili jest to największy port w Polsce, ale także jednym z większych w naszej części Bałtyku. Do uzyskania tak wysokiej pozycji przyczyniły się na pewno mądrze podejmowane decyzje o charakterze biznesowym, ale też ciągły rozwój w infrastrukturę i wyposażenie. Dużą część zrealizowanych zakupów obejmuje sprzęt, i tak całkiem niedawno zarząd portu wydał prawie 90 milionów złotych na kupno tak potrzebnych maszyn i urządzeń. Takie właśnie zakupy, w głównej mierze obejmujące sprzęt przeładunkowy, w dużym stopniu powiększyły możliwości terminala, przyczyniając się tym samym do umocnienia jego pozycji na rynku. Dużemu poprawieniu ulegnie także sama obsługa przypływających do portu statków, lecz także sprawy bezpieczeństwa, gdyż kilka inwestycji dotyczyło właśnie tego obszaru. Być może zakupy, które zostały poczynione w pierwszej chwili niejednej osobie nie będzie się wydawało zbyt spektakularne, ale dzięki temu funkcjonowanie portu gdańskiego wkroczyło na dużo wyższy poziom.

Poczynione inwestycje sfinansowano z unijnego projektu. Wartość poczynionych zakupów wyniosła niecałe 90 milionów złotych, z których 30 zostało sfinansowane ze środków Unii, a brakującą resztę wyłożyły portowe władze. Zakupiono przede wszystkim sprzęty obsługujące przeładunki, to na nie właśnie została przeznaczona duża część wspomnianej kwoty. Port wzbogacony więc został o wydajną i nowoczesną suwnicę nabrzeżową STS, samojezdne suwnice placowe RTG, ciągniki terminalowe, naczepy oraz mobilne zbiorniki paliwowe. Po za tym do zdecydowanej większości urządzeń do przeładunku kupione zostały systemy monitoringu CCTV, poprawiające portowe prace. Część kwoty inwestycji została przeznaczona również na roboty wiążące się z urządzenie terenu, zmodernizowano między innymi okolice suwnic nabrzeżowych, wdrożono także zaawansowane systemy poprawiające bezpieczeństwo pracy. Nie są to jednak ostatnie zakupy, ponieważ władze portu planują kolejne potężne inwestycje.

Rekordy jakie zostały pobite w gdańskim porcie w ubiegłym roku

Rekordy jakie zostały pobite w gdańskim porcie w ubiegłym roku

Rekordy jakie zostały pobite w gdańskim porcie w ubiegłym roku
Rekordy jakie zostały pobite w porcie Gdańskim w ubiegłym roku

Rok 2015 był wyjątkowy dla Gdańskiego Portu, bardzo dobrze zresztą można to zobaczyć po liczbach. Prawie trzydzieści sześć milionów ton przeładowanych produktów, ponad 10 procent wzrostów obrotów i inwestycje o wartości kilkuset milionów bardzo dobrze będą obrazować, jak to wszystko wyglądało w poprzednim okresie. Przede wszystkim miniony rok był rokiem potężnych inwestycji. Na przykład zakończony został projektowy etap programu związanego z rozbudową nabrzeży portowych, który jest połączony z pogłębieniem wodnego toru. Dość duże nakłady inwestycyjne poniesiono jeśli chodzi o paliwa. Dużym sukcesem zakończony został pierwszy z etapów terminalu naftowego PERM, a także zmodernizowano Terminal Paliw Płynnych, dokładając tam nowoczesne wyposażenie mające obsługiwać produktów pochodzenia naftowego. Pamiętano także o kontenerach, tu również inwestycje poprawiły znacząco codzienną pracę z nimi. W ubiegłym roku rozpoczęła się kompleksowa modyfikacja terminala z kontenerami, a poza tym znacznie zmodernizowano terminal intermodalny na Nabrzeżu Szczecińskim. Oprócz tego zrealizowano dużo mniejszych projektów i prac, które jednak mają spory na bezpieczeństwo i jakość obsługi rozładunków.

A przeładunków o różnym charakterze w roku 2015 była w Porcie DTC ilość rekordowa, bowiem blisko trzydzieści sześć milionów ton. Podstawową ich część, bo prawie 15 milionów ton stanowiły paliwa płynne, dało to dwadzieścia procent wzrostu w porównaniu z latami ubiegłymi. Świetne rezultaty były również w sektorze drobnicy, pomimo tego że na świecie rozszalał się kryzys, to w porcie Gdańskim specjalnie odczuwalne to nie było. Prawie 12 milionów i pięcioprocentowy wzrost w porównaniu z rokiem 2014 to również wskaźniki, które dają dużo powodów do zadowolenia. Mimo że spadła ilość samych kontenerów, to jednak znacznie się zwiększył ich tonaż, i z takiego też powodu tak rewelacyjne wyniki w tym właśnie segmencie. Z kolei największe chyba wzrosty pojawiły się przy obsłudze węgla, w porównaniu z rokiem wcześnie jego ilość została zwiększona o ponad trzydzieści procent. Za to nieduże spadki zanotowano w rozładunkach zbóż, głównie dlatego, że pozostałe porty poszły również w tę stronę.
.

Kolejne załamanie rynku kontenerowych i masowych przewozów

Kolejne załamanie rynku kontenerowych i masowych przewozów

Kolejne załamanie rynku kontenerowych i masowych przewozów
Kolejne załamanie rynku przewozów kontenerowych i masowych

Ostatnie miesiące nie są zbyt łaskawe dla branży transportu międzynarodowego, ale w końcówce listopada ceny pobiły wszelkie rekordy. Wielkie spadki dotknęły nie tylko drobnicowce i masowce, ale też transport kontenerowy. Przykładowo na trasie między Europą Północną a Azją ceny zatrzymały się na poziomie niecałych trzystu dolarów za jeden kontener, co oznacza blisko trzydziestoprocentowy spadek w porównaniu z wcześniejszym tygodniem. Trochę niższe obniżki zanotowano na trasach do portów w basenie Morza Śródziemnego, kryzys nie zamierzał także oszczędzać tras z Dalekiego Wschodu do portów w Stanach Zjednoczonych. Ogółem na znacznej większości tras nastąpiły znaczące spadki cen frachtowych, wynoszące od paru punktów procentowych do wspomnianych już prawie trzydziestu. Bardzo dobrze problemy te pokazuje Shanghai Containerised Freight Index zajmujący się analizą stawek między portami w Chinach i Europie, w tym ma też na uwadze DCT w Gdańsku. Wynik z ostatniego piątku w listopadzie jest najniższy w całej historii tych badań, nieprzerwanie trwających od roku 2009.

Tak dramatyczna sytuacja jest rezultatem paru rzeczy. Przede wszystkim azjatyckie gospodarki znacznie zwolniły, widać to szczególnie w największym kraju tamtego rejonu to znaczy Chinach. Postępująca dewaluacja juana zaczęła sprawiać dużą redukcję popytu na produkty sprowadzane z Europy i Ameryki, a to z kolei ma przełożenie na mniejsze zapotrzebowanie na transport. Kolejną ważną przyczyną obniżek cen jest spora nadpodaż ładunkowej powierzchni na okrętach, jaka w ostatnim czasie również ma miejsce. W ostatnich latach zwodowano dużo nowych statków, jakie na dzień dzisiejszy nie zostają w stu procentach wykorzystywane, efektem tych wszystkich inwestycji są długi wśród armatorów na całkiem pokaźną sumę 80 miliardów. Transportowy kryzys postawił wiele firm w trudnym położeniu, pewna ich część będzie musiała poszukać pomocy instytucji finansowych, żeby dać sobie radę ze zobowiązaniami. Analitycy są zdania, że w kolejnych kwartałach sytuacja na rynku będzie się stabilizować. Ceny mają powoli iść do góry, żeby ostatecznie uzyskać pożądany przez chyba każdego armatora poziom tysiąca dolarów za TEU.
.

Nowy terminal kolejowy w Gdyni

Nowy terminal kolejowy w Gdyni

Nowy terminal kolejowy w Gdyni
Nowy terminal kolejowy na terminalu BCT Gdynia

Kolejne inwestycje w naszych portach cały czas idą do przodu, najlepszym przykładem tego jest oddanie do użytku nowoczesnego kolejowego terminala na terenie portu w Gdyni. Ten największy w historii portu projekt rozpoczął się kilka lat temu i miał obejmować modernizację oraz przebudowę całego terenu terminala. Został on wykonany przy udziale Zarządu Morskiego Portu, a prace dotyczyły przede wszystkim modernizacji i rozbudowy kolejowych torów w tym miejscu. Spore znaczenie w tej inwestycji miało znalezienie odpowiedniego dofinansowania. Władze portu dostały pieniądze z Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, dzięki czemu można było zakupić dwie nowoczesne suwnice do całościowej obsługi składu pociągów. Dzięki ich użyciu obecne możliwości przeładunkowe kształtują się na poziomie pół miliona kontenerów rocznie, co daje ogromne możliwości rozwoju i współpracy z kontrahentami zagranicznymi i krajowymi. Uruchomienie terminala w tym miejscu ma też duże znaczenie dla wzrostu coraz chętniej wykorzystywanego w naszym kraju transportu o charakterze intermodalnym.

Szef tego terminala w czasie wywiadów podkreśla zwiększającą się rolę intermodalnego transportu i jest bardzo zadowolony, że dzięki przeprowadzonym inwestycjom Gdynia zyskała dużą konkurencyjność wśród reszty portów na naszym wybrzeżu. Jednocześnie pragnie podkreślić znaczenie dobrej współpracy pomiędzy zarządem portu a jego firmą, dzięki zawartym wcześniej porozumieniach w stu procentach się udało rozplanować i doprowadzić do samego końca inwestycję. Najważniejszym elementem całości są wspominane powyżej suwnice, które mają służyć do rozładunku kontenerów. Dostarczyła je firma Kocks Krane i mają one wydajność trzydziestu TEU w ciągu godziny. Dzięki dość sporej szybkości a także przebudowie torów na terenie portu dziennie terminal obsługuje nawet 24 pełne pociągi. W ciągu całego roku będzie to dawać blisko pół miliona jednostek kontenerowych, co jest doskonałym wynikiem, który daje dość duże możliwości rozwoju. Planowane są kolejne projekty, przykładowo doprowadzenie do terminala trakcji elektrycznej.
.

Pierwsza dostawa płynnego gazu od firmy Quatargas

Pierwsza dostawa płynnego gazu od firmy Quatargas

Pierwsza dostawa płynnego gazu od firmy Quatargas
Pierwsza dostawa gazu płynnego z Kataru

Dzień 11 grudnia 2015 roku dla wielu był pierwszym dużym krokiem aby uzyskać energetycznej niezależności. Jeszcze całkiem niedawno gospodarka naszego kraju w dużym stopniu opierała się na surowcach z Rosji, lecz szereg intensywnych działań poczynionych w celu rozproszenia źródeł dostaw dały początek współpracy z firmą Qatargas. I to gaz od tego właśnie dostawcy przypłynął dokładnie 11 grudnia do otwieranego właśnie terminala gazowego na terenie Świnoujścia, zaczynając nową epokę jeśli chodzi o zaopatrzenie naszej gospodarki. Ta pierwsza z dostaw została zakontraktowana na 210 tys metrów sześciennych surowca i ma ona na celu ochłodzenie i pomoc w rozruchu terminalowej instalacji. Kolejna z dostaw zgodnie z harmonogramem odbędzie się już w lutym, a całość kontraktu została podpisana na dwie dekady i obejmować ma około miliona ton gazu rocznie. Nowo uruchamiany terminal to siedemnaste miejsce tego typu, do jakiego Qatargas dostarcza swój płynny gaz. Zarząd katarskiej firmy jest zadowolony z nawiązania tego kontraktu, uważając to za wstęp do poszerzenia działalności firmy na inne kraje z tego regionu.

Również przedstawiciele firm z naszego kraju uważają to wydarzenie za doskonały kierunek na rozwoju, ponieważ oddany niedawno do użytku terminal z dobrze rozwiniętymi połączeniami międzynarodowymi może otworzyć naszemu krajowi drzwi na inne rynki. Ważne jest także to, że nowy terminal stanowi bardzo ważny element w utrzymaniu energetycznej niezależności gospodarki, w pierwszej kolejności zapewniając bezpieczeństwo, a jednocześnie dając możliwość opłacalnej współpracy z inny krajami. Możliwości rozładunkowe terminala są ogromne, został on zaprojektowany do kompleksowej obsługi pięciu miliardów ton gazu na rok. W skład całego kompleksu wchodzi trzykilometrowej długości falochron, nabrzeże przy którym będą obsługiwane metanowce oraz dwa ogromne zbiorniki na gaz. Należy przy tym uwzględnić instalacje i rurociąg o długości stu kilometrów, dzięki czemu całość jest największym obiektem tego typu w naszej części Europy. Aktualnie terminal znajduje się w fazie wstępnego rozruchu, do czego potrzebne są właśnie zamówione dostawy, lecz dość szybko będzie on w stanie osiągnąć pełne możliwości przeładunkowe.
.

Maersk a kryzys na rynkach transportowych

Maersk a kryzys na rynkach transportowych

Kończący się obecnie rok to czas licznych perturbacji jeśli chodzi o transport kontenerowy. Kryzys, jaki zaczął się pojawiać początkiem tego roku spowodował duże spadki zapotrzebowania na przewozy, a jednocześnie na morzach pojawiło się dużo nowoczesnych kontenerowców, jakie były montowane przez minione lata. Przyczyniło się to dużej nadpodaży miejsca w ładowniach przy równoczesnym mocnym spadku cen za usługi transportowe i dotknęło praktycznie wszystkich armatorów, w tym światowego lidera Maersk. W efekcie skomplikowanej sytuacji rynkowej Soren Skou, prezes Maerska, przekazał na konferencji, którą zwołano w październiku o planach firmy na najbliższy okres czasu. Zaprezentowane plany dotyczą w działaniach bieżących odroczenia kilku obecnych inwestycji, a w dalszej kolejności globalnej redukcji miejsc pracy i zmniejszeniu przy tym kosztów. Ale pomimo takich planów ML w dalszym ciągu powinna pozostać rynkowym liderem, ponieważ sytuacja gospodarcza w takim samym stopniu dotknęła także konkurentów.

Maersk a kryzys na rynkach transportowych
Jakie plany ma firma Maersk w związku z coraz większym kryzysem na rynkach transportowych

Jedną z szerzej komentowanych decyzji Maersk Link jest zastopowanie budowania następnych sześciu kontenerowców w stoczni w Południowej Korei. Poza tym została odłożona w czasie budowa prawie dziesięciu kontenerowców mających ładowność 14 tysięcy TEU i dwóch dużych feederów. Sam prezes firmy podkreślał przy tym, że powyższe decyzje nie nie wpłynęły na sytuację finansową, ponieważ tak naprawdę inwestycje zostały odłożone w czasie. Oczywiście o ile sytuacja rynkowa ulegnie poprawie, lecz jeśli chodzi o to pracownicy armatora cechują się dużym optymizmem i przewidują wzrost tego obszaru. Równocześnie pojawiły się pogłoski o dużej redukcji załogi, ponieważ do końca roku 2017 miałoby to dotknąć około czterech tysięcy stanowisk. Ale nie podano dokładnych informacji o tym, które z miejsc byłyby zagrożone zwolnieniami, najprawdopodobniej sytuacja dotyczyć będzie większości z 116 państw, w których firma jest obecna. Równocześnie na konferencji, o której było wspominane prezes skomentował doniesienia o wycofaniu ze służby jednej z jednostek. Firma tłumaczy jego przedłużoną obecność w jednym z chińskich portów dłuższym czasem oczekiwania na kolejne zlecenia.
.

Wzrost znaczenia morskich portów w międzynarodowym handlu

Wzrost znaczenia morskich portów w międzynarodowym handlu

Wzrost znaczenia morskich portów w międzynarodowym handlu
Wzrost roli portów morskich w handlu zagranicznym

Porty w naszym kraju od wielu lat pełnią bardzo ważną rolę w handlu międzynarodowym, a ostatnich latach ich znaczenie cały czas rośnie. Lecz bez odpowiedniego zainwestowania w infrastrukturę, w tym między innymi połączenia kolejowe i drogowe nie będzie żadnej szansy na to, żeby rozwijały się tak jak wymaga tego rynek. A sam rynek idzie aktualnie w kierunku intermodalnych przewozów, polegających na tym, że dostarczenie towarów do końcowego klienta wykonywane jest kilkoma paroma odmianami transportu, to znaczy przeważnie morskiego i kolejowego lub drogowego. Dla klientów będzie to idealne rozwiązanie, bo otrzymują kontenery wprost tam gdzie chcą, lecz od strony logistycznej stanowi to duże wyzwanie. Po przypłynięciu kontenerowca do portu docelowego same kontenery szybko i sprawnie przeładowywane na pociągi lub ciężarówki, później trasa ich przebiega do jednego z paru terminali, żeby na koniec znaleźć się na samochodzie jadącym do końcowego klienta. Aktualnie na terenie Polski działa parę terminali, w południowym i środkowym rejonie, i mają one doskonałe połączenia z portami nad morzem.

Osoby z branży twierdzą że rola portów w naszym kraju będzie rosnąć, pod warunkiem jednak, że zostaną poczynione kolejne inwestycje, wymagane go tego, aby nie pozostać w tyle za zmieniającym się szybko rynkiem. Całkiem sporo jest już wykonane, lecz jeszcze więcej będzie wymagane, ponieważ transportowa sieć jeszcze nie jest kompletna. Potrzebne są nowe linie kolejowe, modernizacja tych, które już istnieją, a oprócz tego poprawa infrastruktury dookoła samych portów. Inwestycje o takim charakterze w dużym stopniu będą finansowane ze środków Unii Europejskiej, gdyż w najbliższych latach na poprawę kolei jest przeznaczone pięć miliardów, a około dziesięciu wykorzystać będzie można na sieć drogową. Równocześnie podkreśla się, że już na dzień dzisiejszy porty w naszym kraju cechują się znacznie wyższą konkurencyjnością niż jeszcze kilka lat temu, przez co skutecznie one rywalizują z innymi europejskimi portami. Niewątpliwie ogromny wpływ na to miały poczynione inwestycje, zachęty dla nowych firm chcących inwestować i co najważniejsze zmiany portowych procedur, pozwalające na sprawniejszą obsługę kontenerowców.

Duże zainteresowanie zakupem armatora z Singapuru NOL

Duże zainteresowanie zakupem armatora z Singapuru NOL

Współczesny kryzys w transporcie morskim można zauważyć na kilku płaszczyznach. W pierwszej kolejności się do dużych obniżek stawek frachtowych, przez co opłacalność połączeń między portami stanęła pod dużym znakiem zapytania. Poza tym sprawił, że odłożonych zostało sporo zaczętych inwestycji, w tym jeden z większych zakupów na rynku armatorów morskich. Transakcja ta dotyczyła zakupu firmy z Singapuru zwanej Neptune Orient Lines, która jest obecnie wystawiona na sprzedaż przez jej większościowego udziałowca. Ten singapurski armator swoje początki miał w latach siedemdziesiątych i przez minione lata dorobił się pozycji największego kontenerowego przewoźnika w południowo-wschodniej Azji. To właśnie dzięki obecności tej linii międzynarodowe znaczenie zdobył też Singapur. Poprzez odpowiednie inwestycje miasto to zyskało status globalnego centrum przeładunków, i na dzień dzisiejszy jest jednym z głównych portów w tamtym rejonie. Ale ostatnie kilka lat to duże obniżenie rentowności, w tym ciężkim okresie firma NOL zanotowała ponad miliard strat.

sprzedaż armatora z Singapuru NOL
Spore zainteresowanie kupnem singapurskiego armatora NOL

Firmą NOL od pewnego czasu mocno zaczęło się interesować francuskie konsorcjum CMA CGM. Przy pomocy tego zakupu Francuzi chcą wzmocnić trzecie miejsce na rynku przewozów kontenerowych i mieć większe możliwości konkurowania z dwoma największymi firmami. Na dzień dzisiejszy ich udziały są na poziomie 9 procent, zakup NOL dałby następne trzy procenty. CMA CGM złożyło już pierwszą ofertę zakupu, jednak jak twierdzą specjaliści liczyć raczej nie można na szybkie zamknięcie sprawy. NOL zostało wycenione na blisko dwa miliardy dolarów, lecz kryzys, który obecnie panuje na rynku raczej nie sprzyja tak dużym zakupom, a z kolei właściciele nie bardzo się będą chcieli pozbyć firmy za zbyt niską kwotę. Do dnia dzisiejszego obie strony nie skomentowały tych wiadomości, lecz wiadomo, że negocjacje cały czas trwają i są już mocno zaawansowane. Do gry wszedł niedawno Moeller-Maersk, który także zaczął prowadzić rozmowy z właścicielami firmy NOL, lecz póki co wszystko wygląda na to, że Francuzi są bliżej tego, żeby dokończyć transakcję.

Rozwiązania i metody stosowane podczas przewozu niebezpiecznych substancji

Rozwiązania i metody stosowane podczas przewozu niebezpiecznych substancji

Przewóz niebezpiecznych ładunków i towarów regulują bardzo restrykcyjne przepisy. W przypadku wielu z nich należy wykorzystywać właściwe zabezpieczenia i środki ochrony, które mają zapewnić bezpieczeństwo i jednostce, która dokonuje transportu i ludziom, jacy na niej pracują. Jednak mogą się pojawić przypadki, czy to wskutek jakiś zaniedbań, czy zwyczajniej niefortunnego zbiegu okoliczności, że w ładowniach znajdą się niewłaściwie oznakowane towary, mogące stanowić zagrożenie dla nieświadomych marynarzy. Takie sytuacje są dość niebezpieczne, gdyż w przypadku ewentualnego wypadku na oceanie akcje ratunkowe są bardzo skomplikowane i drogie. Dlatego też w trosce o jak najlepsze zabezpieczenie kontenerowców przed tego typu zagrożeniami dwie czołowe firmy transportowe podjęły współpracę w zakresie zwiększenia bezpieczeństwa przewozu ładunków które mogą być niebezpieczne. Armatorami tymi są Maersk Line oraz Hapag-Lloyd, a ich wspólną inicjatywą jest specjalistyczny system do monitorowania przewożonych produktów i szybkie wykrywanie potencjalnych zagrożeń.

Rozwiązania i metody stosowane podczas przewozu niebezpiecznych substancji
Nowoczesne rozwiązania używane przy transporcie niebezpiecznych materiałów

Narzędzie to ma monitorować na bieżąco ładunki w poszukiwaniu ewentualnego zagrożenia. System jest cały czas w trakcie rozbudowy, na dzień dzisiejszy ma już kilka tysięcy substancji, a bez przerwy kolejne są uzupełniane. Dzięki temu wykrycie niewłaściwie oznakowanych ładunków jest znacznie łatwiejsze, tak samo jak identyfikacja związków które mogą stanowić zagrożeni dla załogi i kontenerowca. System firmy Hapag-Lloyd działa w pełnym wymiarze od czterech lat, a opiera się na prawie pięćdziesięcioletniej pracy związanej z klasyfikacją materiałów niebezpiecznych. Z wiedzy tej mogą korzystać nie tylko pracownicy tego armatora, lecz coraz częściej nowe pomysły są wykorzystywane przez całą branżę. Znacząco poprawia to poziom bezpieczeństwa na pokładach statków, zwłaszcza że inni przewoźnicy są najczęściej zainteresowani użytymi zabezpieczeniami. A o tym, jak to jest ważne bardzo dobrze może zaświadczyć ilość źle oznakowanych niebezpiecznych towarów, których w roku poprzednim wykryto 2,6 tysiąca.