Spadek liczby obsłużonych kontenerów w Gdyńskim Porcie

Spadek liczby obsługiwanych kontenerów w Gdyńskim Porcie

Spadek liczby obsłużonych kontenerów w Gdyńskim PorciePort w Gdyni z uwagi na bardzo blisko położony port DTC nie ma łatwego zadania. W szczególności że konkurent z sąsiedztwa postawił bardzo wysoko poprzeczkę, w ciągu ostatniego czasu wiele zainwestował, i spowodowało to wszystko, że pewna grupa klientów zdecydowała się na zmianę. Taką sytuację doskonale pokazują liczby. W ubiegłym roku w terminalu BCT przeładowano o 120 tysięcy mniej typowych kontenerów w nawiązaniu do minionego roku, co daje w rezultacie blisko 25 procent spadków. Duże spadki miał także drugi terminal w Gdyni, w nim z kolei poziom ten wynosił niecałe dwanaście procent. Bardzo dobrze więc widać, że Gdynia jak na razie zostaje nieco z tyłu w porównaniu z nieodległym Gdańskiem. Podczas minionego roku kilku większych armatorów zaczęło współpracować z DCT, także kolejni przewoźnicy którzy rozpoczynają transporty do naszego kraju raczej będą wybierać Gdańsk. Wszyscy wiedzą, że istnieje cały czas konkurencja, zwłaszcza jeżeli porty praktycznie sąsiadują, ale zaczynają się pojawiać głosy o tym, że taka sytuacja nie jest zdrowa.

Spore znaczenie na obecną sytuację Portu Gdyńskiego mają spóźnione projekty powalające na obsługę największych statków. W chwili obecnej nie zwiększono głębokości kanału, co przyczynia się do tego, że będzie niemożliwe przyjmowanie najdłuższych kontenerowców, mimo że portowa infrastruktura na to pozwala. To był podstawowy powód przejścia grupy największych przewoźników do portu w Gdańsku, ponieważ ich jednostki po prostu nie dawały rady dopływać do portu ze względu na zbyt płytkie trasy. Oprócz tego na taki stan rzeczy nałożył się krach tranzytowy z Rosją i spowolnienie gospodarcze w Chinach, i koniec końców statystyki nie były najlepsze. Władze portu mają nadzieję, że kolejny rok przyniesie poprawę sytuacji. Udało się bowiem dokończyć kilka trwających od trzech lat inwestycji, jakie miały przygotować terminale do bezpośredniej obsługi dużych jednostek. Znaczącemu modernizacji oraz powiększeniu uległ park maszynowy, znacznie unowocześniono też place do składowania i zaprojektowano odpowiednie programy informatyczne pomagające w zarządzaniu całym portem.

Jakie są prognozy na nadchodzący rok dla Portu Gdańskiego

Jakie są prognozy na nadchodzący rok dla Portu Gdańskiego

Jakie są prognozy na nadchodzący rok dla Portu Gdańskiego
Jakie są prognozy na kolejny rok w Porcie Gdańskim

 

Minione lata niesamowicie rozpuściły zarząd portu gdańskiego – w końcu bez przerwy padały nowe rekordy jeśli chodzi o wyniki finansowe albo przeładunki. Nawet rok poprzedni, pomimo tego że że oceniany jako niezwykle ciężki dla całej branży transportowej jednak dał prawie jedenasto procentowy wzrost liczby przeładunków, i to pomimo kryzysu, który panował na rynku kontenerowym. Portowe władze zdecydowały się bowiem postawić na dużą uniwersalność, przez co zmniejszone obroty w którejś z grup towarowych rekompensowane są przez inną grupę. Przez to nie ma obaw o to, że jakieś tąpnięcie będzie wywierało jakiś bardziej znaczący wpływ na port i jego kondycję, a on sam jest dużo bardziej odporny na perturbacje na rynkach. Duży spadek w ilości był w minionym roku w przeładunku kontenerów, jak ostatecznie jednak wyszło, ich ciężar był większy niż przed rokiem, za to ogromna, prawie 20-procentowa dynamika nastąpiła przy paliwach. Na przyszły rok oczekiwania są oczywiście też duże, ale dyrekcja portu będzie zadowolona, jak się uda utrzymać poziomy z minionego roku.

Na obecną chwilę niezwykle ciężko ciężko będzie określić, w jaką stronę będzie się rozwijać ogólna sytuacja na rynkach światowych i jakie to będzie miało przełożenie na sytuację w porcie. Szacuje się, że kraje w Azji bez przerwy będą pogrążone w sporej recesji, tak więc spodziewać się należy jeszcze większych spadków lub ewentualnie utrzymania aktualnego poziomu. Lecz w coraz większym stopniu powiększa się eksport z naszego kraju, i to właśnie on może się stać motorem napędowym na przyszły rok. Coraz więcej przedsiębiorstw zajmuje się dystrybucją produktów z segmentu FMCG, które transportuje się w kontenerach, władze portu liczą też bardzo na branżę meblową, jaka w ciągu ostatniego czasu urosła do światowej potęgi. Trudno z kolei będzie cokolwiek prognozować jeżeli chodzi o paliwa. Co prawda w roku poprzednim mimo sporych spadków cen zanotowano wysoki poziom rozładunków gazu i ropy, jednak wysnuwanie jakichkolwiek wniosków z tego na nadchodzący rok jest naprawdę ryzykowne. Niestety paliwowy rynek w dużej mierze zależy od polityków, więc ciężko robić tu jakiekolwiek plany.

90-milionowe zakupy wyposażenia przez Gdański Port

90-milionowe zakupy wyposażenia przez Gdański Port

90-milionowe zakupy wyposażenia przez Gdański Port
Zakupy wyposażenia za 90 milionów w Porcie Gdańskim

 

Port w Gdańsku dynamicznie się rozwija i z roku na rok liczba towarów, które się w nim przeładowuje znacząco się zwiększa. W obecnej chwili jest to największy port w Polsce, ale także jednym z większych w naszej części Bałtyku. Do uzyskania tak wysokiej pozycji przyczyniły się na pewno mądrze podejmowane decyzje o charakterze biznesowym, ale też ciągły rozwój w infrastrukturę i wyposażenie. Dużą część zrealizowanych zakupów obejmuje sprzęt, i tak całkiem niedawno zarząd portu wydał prawie 90 milionów złotych na kupno tak potrzebnych maszyn i urządzeń. Takie właśnie zakupy, w głównej mierze obejmujące sprzęt przeładunkowy, w dużym stopniu powiększyły możliwości terminala, przyczyniając się tym samym do umocnienia jego pozycji na rynku. Dużemu poprawieniu ulegnie także sama obsługa przypływających do portu statków, lecz także sprawy bezpieczeństwa, gdyż kilka inwestycji dotyczyło właśnie tego obszaru. Być może zakupy, które zostały poczynione w pierwszej chwili niejednej osobie nie będzie się wydawało zbyt spektakularne, ale dzięki temu funkcjonowanie portu gdańskiego wkroczyło na dużo wyższy poziom.

Poczynione inwestycje sfinansowano z unijnego projektu. Wartość poczynionych zakupów wyniosła niecałe 90 milionów złotych, z których 30 zostało sfinansowane ze środków Unii, a brakującą resztę wyłożyły portowe władze. Zakupiono przede wszystkim sprzęty obsługujące przeładunki, to na nie właśnie została przeznaczona duża część wspomnianej kwoty. Port wzbogacony więc został o wydajną i nowoczesną suwnicę nabrzeżową STS, samojezdne suwnice placowe RTG, ciągniki terminalowe, naczepy oraz mobilne zbiorniki paliwowe. Po za tym do zdecydowanej większości urządzeń do przeładunku kupione zostały systemy monitoringu CCTV, poprawiające portowe prace. Część kwoty inwestycji została przeznaczona również na roboty wiążące się z urządzenie terenu, zmodernizowano między innymi okolice suwnic nabrzeżowych, wdrożono także zaawansowane systemy poprawiające bezpieczeństwo pracy. Nie są to jednak ostatnie zakupy, ponieważ władze portu planują kolejne potężne inwestycje.

Coraz większa rola przewożenia kontenerów koleją

Coraz większa rola przewożenia kontenerów koleją

Transport kontenerów za pomocą wielkich statków odbywa się pomiędzy największymi portami, lecz poza tym najczęściej każdy taki kontener musi jeszcze zostać dostarczone do klienta. A ten oddalony być może od portu wyładunkowego nawet o kilkaset kilometrów, z takich też powodów konieczne jest także rozplanowanie transportu na lądzie. Jeszcze niedawno było to wykonywane głównie przy pomocy ciężarówek, które przyjeżdżały wprost do terminala i odbierały z stamtąd ładunek, ale w chwili obecnej coraz większą rolę zaczyna odgrywać transport koleją. Bez wątpienia duży wpływ na taką sytuację mają coraz to nowe projekty inwestycyjne Grupy PKP CARGO, dzięki którym transport kolejowy coraz bardziej zyskuje na konkurencyjności. Coraz większa rola przewożenia kontenerów kolejąOd września aktualnego roku została powiększona liczba stałych połączeń kontenerowych między największymi portami a stolicą, i na dzień dzisiejszy jest to realizowane cztery razy na tydzień. Wszystkie te połączenia wą wykonywane zgodnie z ustalonym rozkładem, pociągi kursują bez względu na ilość załadowanych kontenerów, a za jednym razem mogą ich zabrać prawie sto.

Rozwiązanie tego typu chwalone jest przez firmy zajmujące się spedycją, gdyż daje regularność i powtarzalność, co przy długofalowym planowaniu ma ogromne znaczenie. W chwili obecnej PKP CARGO obsługuje trzy trasy w różne rejony kraju, poza Warszawą kontenery są przewożone do Poznania oraz Gliwic. Jeśli chodzi o te ostatnie porty to odbywa się to w dalszym ciągu trzy razy w tygodniu, w terminach dopasowanych do okresu przybywania statków kontenerowych, tak aby zmniejszyć jak się da zbyt długie oczekiwanie na załadunek czy rozładunek. Jednak ten największy operator kolejowy nie chce poprzestać tylko i wyłącznie na rozszerzeniu połączeń, lecz cały czas poszerza swoją propozycję. Przykładowo zwiększającą się liczbę obsługiwanych zleceń obejmuje system „port to door”. W praktycznym przełożeniu oznacza to całościową usługę odebrania kontenera z portu i dowiezienia go do klienta we wcześniej umówionym terminie. Przeważnie realizuje się to takim sposobem, że kontenery zabierane są z portu i transportowane koleją w głąb kraju, a następnie już na tamtejszych terminalach przekładane na ciężarówki i zawożone do miejsca docelowego.

Nowoczesne formy współpracy grupy kolejowej PKP CARGO z gigantem kontenerowym Maersk Line

Nowoczesne formy współpracy grupy kolejowej PKP CARGO z gigantem kontenerowym Maersk Line

Jednym z podstawowych aspektów przy międzynarodowym przewozie ładunków kontenerowych jest jego zorganizowanie już w kraju odbiorcy, do jakiego dopływają statki. Same kontenery rozładowuje się w terminalu portowym i z tamtego miejsca powinny być sprawnie i szybko dowiezione do końcowego odbiorcy. Niedawno jeszcze wszystko się odbywało przy pomocy TIRów, lecz ostatnimi czasy bardzo dynamicznie wchodzi na ten rynek ze swoją propozycją kolejowa grupa PKP CARGO. PKP CARGO zaczął ostatnio świadczyć intermodalne usługi, czyli jednostki kontenerowe są przewożone przy pomocy składów kolejowych do jednego z kilku terminali zlokalizowanych w centrum kraju, a następnie wiezione do klienta przy pomocy tirów. Tego typu rozwiązanie w dużym stopniu redukuje całościowe koszty transportu, gdyż przewóz większej ilości kontenerów pociągiem będzie kosztował znacznie mniej, niż pokonanie takiej samej trasy przez kilkadziesiąt pojazdów. Z tego też powodu tego typu usługi są coraz popularniejsze, włącznie z tym że PKP CARGO nawiązało w ostatnim czasie współpracę z jednym z największych operatorów kontenerowych Maersk Line.

Nowoczesne formy współpracy grupy kolejowej PKP CARGO z gigantem kontenerowym Maersk Line
PKP CARGO ropoczyna wspólpracę z gigantem kontenerowym Maersk Line

W obecnej chwili przewozy kontenerowe odbywają się do trzech baz logistycznych, czyli Kątów Wrocławskich, Warszawy i Sławkowa, a najważniejszym ich plusem jest bardzo duża regularność. Pociągi wyjeżdżają o określonych godzinach bez względu na ilość ładunków, i właśnie taka systematyczność daje tak wymagany przez odbiorców element powtarzalności i stabilności.
Najnowsze usługi dla Maersk Line obejmują jeszcze większy zakres, czyli system zwany port to door. Taka usługa to połączenie transportu kolejowego i samochodowego, z równoczesnym zagwarantowaniem dokładnych ram czasowych na wykonanie. Kontener jest ściągany ze statku w porcie, załadowywany na wagon kolejowy i dostarczany na jeden z punktów przeładunkowych, a tam wykonuje się przeładunek na ciężarówkę. Zgodnie z postanowieniami umowy towary mają być dostarczone do odbiorcy o określonej godzinie, podobnie będzie z transportem w drugą stronę, czyli odebraniem pełnych kontenerów i dostarczeniem ich na statek.

Innowacyjne suwnice aktualnie w drodze do BCT

Innowacyjne suwnice aktualnie w drodze do BCT.

Już niezadługo w BCT przybędą dodatkowe nowe suwnice nabrzeżowe (STS). Urządzenia są transportowane statkiem Zhen Hua 27, jaki dotrze do Gdyni w przybliżeniu 25 czerwca.Nowe suwnice będą bliźniaczymi rodzajami, jak te, jakie terminal zakupił w styczniu tego roku. Cechuje je rozmiar wielkości 48 metrów szacując od nabrzeża do ściany statku. Umożliwi to Bałtyckiemu Terminalowi Kontenerowemu obsługiwanie jednostek o 19 rzędach kontenerów na pokładzie.
Innowacyjne suwnice aktualnie w drodze do BCT
Świadczy to, że stanowimy gotowość do przeładunku kontenerowców o gabarytów do 14 tys. TEU – mówi Michał Kużajczyk, rzecznik prasowy BCT. Kupno nowiutkich suwnic jest częścią projektu inwestycyjnego o liczbie z okładem 200 milionów złotych, z których znaczna część pochodzi ze środków Unii Europejskiej. Inwestycje i zakupy oprzyrządowania zezwolą na powiększenie potencjału przeładunkowego BCT o połowę.Jednocześnie, wspólnie z Zarządem Morskiego Portu Gdynia, wykonywana jest unowocześnienie terminala kolejowego BCT zawierająca m.in. przedłużenie istniejących torów, co pozwoli na symultaniczną obsługę do trzech zestawów całopociągowych. Jest to o tyle istotę, że od kilku lat dostrzec wolno narastający udział przeładunków kolejowych w całościowej liczbie działań prowadzonych w BCT – trzyma się on na poziomie ponad 35 proc, nierzadko przekraczając 40 proc..Z początkiem marca uruchomiono również system informatyczny EDI, który umożliwia na przyspieszenie obiegu wiadomości między BCT a jego kontrahentami. Implementowany jest zarówno system pozycjonowania kontenerów, co pozwoli na powiększenie szybkości przeładunków.

Te wszystkie inwestycje pozwalają nam szybciej świadczyć usługi kontenerowcom . Za sprawą tego łatwiej będzie nam zdobywać nowych klientów. Jesteśmy dodatkowo przygotowani na dalsze przemiany na rynku, w tym obsługiwanie jeszcze większych jednostek. W ciągu 2-3 lat ukończone będą inwestycje własne, jak i całego portu, by móc przyjąć takie jednostki – mówi Michał Kużajczyk.

źródło: gospodarkamorska.pl